poniedziałek, 21 grudnia 2015

W świąteczno artystycznym natroju

Grudzień upływa nam w mocno artystycznym nastroju, ponieważ zarówno Wojtek, jak i Ola przygotowali się do swoich ról w Jasełkach i w Pastorałce.

Wojtek po raz pierwszy miał wystąpić w przedstawieniu - przygotowywał się do roli Św. Józefa w przedszkolnych Jasełkach. Tekst opanowany sprawnie w domu, szlifował  w przedszkolu pod okiem Pani Izy i Pani Marzenki. Efekt był niesamowity, dzieci wypadły fantastycznie, naturalnie, przesłodko, a cały spektakl, okraszony pięknymi kolędami i pastorałkami przy akompaniamencie Pani od rytmiki, wywołał niejedną łezkę wzruszenia:


A oto Józef i Maryja:




Ola natomiast bierze udział w "Pastorałce" Leona Schillera, przygotowanej przez Teatr Grot, w reżyserii, scenografii i choreografii Arkadiusza Głogowskiego, z przygotowaniem wokalnym Kingi Teresy Głogowskiej i Arkadiusza Głogowskiego. W spektaklu bierze udział aż 50 dzieci ze Szkoły Św. Rodziny i Prywatnej Szkoły Muzycznej nr 1 w Otwocku oraz Zespół Pieśni i Tańca "Varsovia", przy akompaniamencie Pawła Rozbickiego oraz zespołu Strefa Ciszy a także dzieci z Prywatnej Muzycznej Szkoły z Otwocka . Aktorzy grają w historycznych kostiumach Zespołu Pieśni i Tańca Varsovia.

Pierwszy spektakl już z nami, przed nami kolejny dziś i następny 6 stycznia.

Nasza aktorka, z której jesteśmy dumni, występuje jako:

Prologus:

Fot. A. Piekarska

Anioł:

Fot. A. Piekarska


Fot. A. Piekarska

Król Kacper:

Fot. A. Piekarska







Ekologiczna choinka marzeń

Przemiłą niespodziankę w świątecznym nastroju zrobiła nam ostatnio Wiola Szyjer, z którą miałam przyjemność pracować zanim diagnoza Wojtusia wywróciła nasze życie do góry nogami.

Wiola wzięła udział w konkursie „Ekologiczna choinka marzeń” organizowanym przez Orange Polska S.A. , w którym nagrodą była kwota przeznaczona na różne organizacje lub osoby - wskazane przez zwycięzców konkursu.

Z myślą o Wojtusiu Wiola stworzyła prześliczne drzewko świąteczne, które zdobyło drugie miejsce i nagrodę w wysokości 1500 zł! 

Serdecznie dziękujemy Wioli i wszystkim zaangażowanym 566 osobom z Orange, które oddały swój głos na choinkę Wioli i na Wojtka jednocześnie:)

A to konkursowa choinka, którą podarowała nam Wiola:



Gwiazdobranie i Dawanie

Jak co roku w grudniu, tym razem 13 grudnia odbył się Józefowie już Dziewiąty Przedgwiazdkowy Jarmark Ogólnojózkowy "Gwiazdobranie i Dawanie" - bezinteresowna społeczna inicjatywa mieszkańców, z której dochód jest przeznaczony na rzecz niepełnosprawnych dzieci z Józefowa, podopiecznych Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".



Mnóstwo wystawców, stoisk, na których można było zrobić świąteczne zakupy, posilić się, napić pysznej kawy, loteria, niesamowita aukcja, występy małych i dużych, GwiazdoGranie, GwiazdoPływanie, Gwiazdochody - całą masa atrakcji, dzięki którym można było spędzić niezwykle ciekawe popołudnie wspierając jednocześnie niepełnosprawne dzieci.
 
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu organizatorów, którzy już tyle lat poświęcają swój czas i energię na zorganizowanie tak wielkiego przedsięwzięcia, dzięki zaangażowaniu wszystkich, którzy wsparli organizację Gwiazdobrania, uczestników i gości, 24 dzieci z Józefowa otrzymało wsparcie finansowe. Konto Wojtusia w Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" zasiliła kwota w wysokości 1690 zł. 
 
SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!

czwartek, 10 grudnia 2015

Wieści przedszkolne

Całe szczęście w tym roku przedszkolnym choróbska nie zamęczają Wojtka tak, jak w zeszłym, dlatego - mimo przerw wynikających z łagodnych infekcji - nasz dzielny syn uczęszcza do przedszkola. 

Obecny tydzień obfituje w wydarzenia, które sprawiają, że ciekawe życie przedszkolaka jest jeszcze bardziej atrakcyjne.

W poniedziałek - wyczekane spotkanie z Mikołajem, które, jak to stwierdził Wojtek, było oszukaństwem, ponieważ: "Najpierw ten sam pan był przebrany za choinkę, potem udawał, że dzwoni do Mikołaja, potem poszedł po Mikołaja, a potem sam się za niego przebrał. Ja poznałem, bo ten Pan cały czas miał te same okulary. Ale i tak było fajnie!"


Kolejna niespodzianka zaskoczyła Wojtusia wczoraj, kiedy to miał przyjemność przetestować w swoim najcudowniejszym Miejskim Przedszkolu nr 2 w Józefowie, nowiutką, śliczną huśtawkę dla niepełnosprawnych.


A przed nami przedszkolne Jasełka, do których pilnie się przygotowujemy powtarzając codziennie tekst jakże ważnej roli Św. Józefa.

środa, 18 listopada 2015

1% - dziękujemy!

Pragniemy z całego serca podziękować Wszystkim, którzy wsparli Wojtusia, przekazując mu 1% podatku za rok 2014. Jesteście kochani! To w dużym stopniu dzięki Wam możemy zapewnić Wojtusiowi niemal wszystko, czego potrzebuje na każdym etapie walki ze swoją chorobą. Obecnie czekamy na specjalistyczny fotelik samochodowy, który zapewni Wojtusiowi prawidłową pozycję podczas jazdy, zwłaszcza porządnie zabezpieczy jego już lekko skrzywiony kręgosłup, będzie też miał obrotową bazę, która ułatwi nam wkładanie Wojtka do samochodu.

A poniżej nowy wózek aktywny, zakupiony we wrześniu m.in. ze środków zgromadzonych w ramach 1% za rok 2013. Wózek jest większy od poprzedniego, ale najważniejsze - ma szerokość i wysokość siedziska dopasowane idelnie do Wojtka, co jest w tej chwili bardzo ważne z uwagi na początki skoliozy (poprzedni wózek, który był odkupiony od innego dziecka, miał siedzisko nieco za szerokie, co nie stanowiło to problemu kiedy plecy były proste).


wtorek, 8 września 2015

Jak nie urok to przemarsz wojsk...

Niestety, tuż po zdjęciu opatrunku okazało się, że miesiąc unieruchomienia Wojtka, miesiąc w opatrunku, który uniemożliwiał dokładną boczną stabilizację kręgosłupa, miesiąc, podczas którego naszym głównym siedziskiem było naprawdę przydatne krzesełko tumble forms, miesiąc, podczas którego Wojtek znalazł sobie ucieczkę do i tak zazwyczaj bardziej przeciążanej prawej strony, miesiąc - mimo naszych prób ograniczania - ciągłego przechylania się na prawo i wysuwania w górę unieruchomienia prawego ramienia... poskutkował skoliozą. Czułam, że tak będzie. Wykonujemy zatem ćwiczenia, masaże, oczywiście prawidłowa boczna stabilizacja tułowia już jest zapewniona, ale już jednak coś się skrzywiło... Od poniedziałku ruszamy z przedszkolem, przydałby się gorsecik, ale ten dotychczas przymierzony jest zbyt niski. Może znajdziemy inne, lepsze rozwiązanie.

Żeby jednak było jeszcze ciekawiej, w sobotę, podczas wysiadania z samochodu, Oli przytrzasnęły się drzwi, tak więc od niedzieli ma unieruchomioną prawą dłoń z powodu złamania kciuka... Przed nami zatem miesiąc wytężonej pracy - przepisywanie notatek, pisanie prac domowych, pomoc w ubieraniu, rozbieraniu myciu... I tłumaczenie wściekłej dziesięciolatce, że mogłaby być bardziej cierpliwa, przecież Wojtek miał trudniej, a o wiele dzielniej to znosił...

Pocieszające jest to, że wreszcie można składać LEGO:



 




czwartek, 20 sierpnia 2015

Ręka na wolności

Po prawie czterotygodniowych trudach, potach i dużym dyskomforcie związanym z unieruchomieniem prawej ręki, wreszcie wczoraj opatrunek został zdjęty. Jeszcze tydzień ręka musi być na temblaku, ale to już drobiazg w porównaniu z tym, co było dotychczas. 

Pierwszą czynnością wykonaną po powrocie ze szpitala była oczywiście porządna kąpiel, po której nasze dziecię prezentowało się wreszcie z uśmiechem na twarzy:



W ciągu najbliższego tygodnia mamy wykonywać ćwiczenia wahadłowe prawą ręką, początkowo Wojtek robił to bardzo ostrożnie a dziś musieliśmy już go stopować, ponieważ za bardzo się rozpędzał. Za tydzień kolejne ćwiczenia usprawniające rękę i - mam nadzieję - powoli, ale sprawnie wrócimy do naszej normalności:)